Informacje 661 80 80 85 PON - PT: 10:00-16:00
WYSZUKIWARKA PRODUKTÓW
wyszukiwanie zaawansowane
Koszyk Ilość: 0, Wartość: 0,00 zł Przejdź do koszyka
» » Hodowca radzi: 5 praktycznych porad, jak rozpocząć hodowlę gołębi pocztowych

Hodowca radzi: 5 praktycznych porad, jak rozpocząć hodowlę gołębi pocztowych

Data dodania: 03-03-2017 Wyświetleń: 555

Hodowca radzi: 5 praktycznych porad, jak rozpocząć hodowlę gołębi pocztowych



Jeżeli na widok przelatujących gołębi Twoje serce zaczyna szybciej bić i zastanawiasz się, czemu one tak latają, do tego zastanawia Cię sąsiad lub znajomy, którzy ciągle patrzą w niebo, to znak, że te stworzenia mogą być Tobie bliższe, niż Ci się wydaje. Może właśnie w Twojej głowie zaczyna już kiełkować myśl o własnej hodowli gołębi pocztowych. Tylko od czego zacząć? Przede wszystkim zacznij od podstawowego pytania, które każdego dnia zadają sobie potencjalni hodowcy na całym świecie, czyli... czy w ogóle zaczynać?


alt

Jeżeli chcesz zacząć swoją przygodę z hodowlą gołębi pocztowych, przede wszystkim musisz liczyć się z tym, że musisz mieć czas. Gołębie wymagają ciągłej opieki i dobrej ręki hodowcy. Nie są to rybki w akwarium, którym wystarczy tylko wsypać pokarm, co pewien czas wymienić wodę i wyczyścić filtr. Nie jest to również gryzoń, któremu raz na kilka dni wysprzątasz klatkę. Z gołębiami jest zupełnie inaczej! Każdego dnia trzeba je karmić, zmieniać wodę, robić obloty, sprzątać. Kiedy tylko w Twoim życiu pojawi się gołębnik, gołębie staną się również jego integralną częścią.
 

Najważniejsze pytanie, które musisz sobie zadać


Co chcę Ci przez to przekazać? Tylko i wyłącznie tyle, że musisz być świadomy odpowiedzialności i wiedzieć, że za tydzień nie zrezygnujesz ze swojej pasji. Nie może to być na zasadzie dziś jest, a jutro tego nie ma. Jeśli nie jesteś do końca pewny swojej pasji i przygotowania – daj sobie spokój. Wiem, że takie słowa nie zachęcają, nie wzbudzają też entuzjazmu, ale w obecnych czasach świadomość społeczeństwa jest często nikła, a nazbyt konsumpcyjny styl życia często prowadzi do tragedii.
Twoja przygoda z gołębiami pocztowymi musi zacząć się od pytania: czy naprawdę tego chcę? Następnie zadaj sobie pytanie, czy jesteś gotów poświęcać swój czas – czas, który teraz przeznaczasz na spotkania ze znajomymi, czas, który spędzasz na leniwym lub bardziej aktywnym wypoczynku. Zadaj sobie te pytania i mam nadzieję, że odpowiedź będzie wszędzie taka sama: tak, jestem gotowy!


Jak się odpowiednio przygotować

Jeśli nadal czytasz ten tekst, oznacza to, że na powyższe pytania odpowiedziałeś sobie w sposób, w jaki kiedyś odpowiedział sobie każdy z hodowców. Jedni zadają je na początku swojej przygody, inni nieco później, ale najważniejszy jest efekt!
Skoro już wiesz, że chcesz dołączyć do świata gołębi pocztowych, sprawdź, co powinieneś zrobić, aby zbliżyć się do posiadania własnych ptaków:



1. Dowiedz się, jak postępować z gołębiami. Warto, abyś skontaktował się z kimś bardziej doświadczonym, kto pokieruje Cię w wyborze miejsca na gołębnik (pamiętaj, że musisz mieć gdzie go wybudować lub posiadać miejsce, które będziesz mógł przerobić), opowie, jak postępować z ptakami, jak się nimi zajmować. Przeczytaj każdą poradę, na jaką trafisz, a która przybliży Cię do upragnionego celu. Zachęcam Cię do lektury stron internetowych, forów, oglądania filmów i czytania książek. Każda forma jest dobra, a każdy Twój rozmówca może powiedzieć coś, co akurat się bardzo przyda.

2. Utrzymuj gołębie w odpowiedniej kondycji zdrowotnej. Jeśli już będziesz je mieć, powoli nauczysz się czytać z nich jak z kart. Niestety gołębie nie mówią, więc nie powiedzą, że coś im dolega – musisz nauczyć się rozpoznawać symptomy. Sięgnij po lekturę na temat chorób gołębi i skup się na tym, jakie mogą być objawy danej choroby, jak jej zapobiegać, jak niwelować objawy, co obserwować i co można wyczytać z kału.

3. Zobacz, jak wyglądają gołębniki czołowych hodowców. Oglądaj filmy, zobacz, co oni robią, jak postępują z ptakami, zwróć uwagę na woliery, wentylacje, okna. Sprawdź, jak zapewniają odpowiednią przestrzeń – Ty też nie lubisz siedzieć w pięć osób na trzyosobowej kanapie, gołębie (jak i inne zwierzęta) nie są pod tym względem inne. Pamiętaj o tym!

Podsumowując, aby prawidłowo przygotować się do przygody hodowlanej, musisz zgłębić wiedzę na temat zdrowia, gołębnika, postępowania z gołębiami i opieki. Warto też nieco pochylić się nad metodami stosowanymi w hodowli.



Mój pierwszy gołębnik

Wiesz już, że chcesz mieć gołębie. Ba, jesteś tego pewien! Masz też już nieco większą wiedzę teoretyczną na temat tego, jak z nimi postępować i co robić. Czas zatem przejść do konkretnego działania – wybierzmy miejsce na Twój gołębnik i zbudujmy go. I tu zaraz pojawia się pytanie, czy ma to być gołębnik wolnostojący, np. na działce, w ogrodzie, czy może będziesz przerabiać pomieszczenia gospodarcze. Jeśli przerabiać, to czy jest to budynek drewniany, czy murowany? Poddasze czy konkretne pomieszczenie? Jak zawsze pytań jest sporo, ale postaram się przedstawić Ci wszystkie wizje, bo być może nie wiesz do końca, co sam chcesz zrobić.
 

Gołębnik wolnostojący (ogrodowy)


Zaczynam od tego rozwiązania, bo jest najprostsze. W Internecie znajdziesz wiele przykładów, jak taki gołębnik ma wyglądać, ale pamiętaj, że warto tutaj zadbać o woliery – ptaki lubią na nich przesiadywać, ale są też przydatne do kąpieli lub jako miejsce, gdzie zimą ptaki będą zażywać kąpieli słonecznych. Musisz też rozważyć, w jaki sposób zrobić wloty, aby były funkcjonalne i przystosowane do danej metody hodowlanej. Niezwykle ważna jest wentylacja. Warto rozważyć też, czy dach ma być jedno- czy dwuspadowy. Widzisz, ile jest tu pytań? To bardzo dobrze! Im więcej ich się pojawi, tym lepiej przygotujesz się do budowy. I nie martw się – nie ma idealnego rozwiązania na wszystko, zapewne przez kilka miesięcy od wybudowania gołębnika będziesz już mieć wizje pierwszych przeróbek.

W mojej ocenie gołębnik wolnostojący to najlepsze rozwiązanie. Proponuję zrobić go z dachem dwuspadowym, w którym zamontujesz kominy wentylacyjne. Wloty mogą być przystosowane do wlotów belgijskich, a tuż pod nimi zamontuj woliery. Całość niech będzie uniesiona do około 60 cm nad ziemię i postawiona na słupkach. Podłogę zrób z rusztu – ułatwi Ci obsługę. Pamiętaj, żeby sprawdzić rozwiązania dotyczące wentylacji – tu poza kominami warto zadbać o wloty powietrza kilka centymetrów nad podłogą. Uwaga! Wnętrze musi być tak zaprojektowane, aby obieg powietrza był stały, jednocześnie łagodny, aby nie dmuchało za mocno na siedzące gołębie. Zadbaj odpowiednio o miejsce dla samców, samic (wdów), gołębi młodych i rozpłodowych.

Pamiętaj: gołębnik musi być przede wszystkim funkcjonalny, a gołębie muszą się w nim czuć jak u siebie w domu.



Dedykowane pomieszczenie na gołębnik

Dokładnie omówiliśmy budowę gołębnika ogrodowego, ale warto rozważyć adaptację osobnego pomieszczenia typu budynek gospodarczy, garaż czy poddasze. Ciężko mi w tym momencie wskazać konkretne elementy, na które powinieneś zwrócić uwagę, ale kluczowe jest zachowanie odpowiedniej funkcjonalności i wentylacji. Bardzo ważne jest, aby w trakcie letnich, wysokich temperatur gołębnik zbytnio się nie nagrzewał, oraz aby nie panowała w nim zbyt wysoka wilgotność. Bez wątpienia uzyskanie odpowiedniego efektu będzie trudne, co nie oznacza, że niewykonalne.
Na pewno z odrobiną nieco większego zaangażowania oraz kreatywności stworzysz wspaniały, klimatyczny gołębnik.



 

Moje pierwsze gołębie


Nadszedł wreszcie ten wspaniały i na pewno długo wyczekiwany dzień. Wreszcie możesz skupić się na tym, aby zasiedlić swój gołębnik. Jak to najlepiej zrobić? Drogi są przynajmniej trzy:

1. Pierwsza droga, moim zdaniem najbardziej trafna, to udanie się z wizytą do dwóch hodowców osiągających bardzo dobre wyniki lotowe. Nie skupiaj się na mistrzach z danego sezonu, postaraj się w okolicznych oddziałach odnaleźć hodowców, którzy na przestrzeni ostatnich 5-10 lat osiągają wyniki pozwalające im uplasować się w pierwszej piątce, ewentualnie w większym oddziale w pierwszej dziesiątce hodowców klasyfikacji 5 z 50 w lotach gołębi dorosłych. Czemu tak? Ponieważ sezon życia może także przytrafić się wkrótce i Tobie – to nie znaczy jednak, że Twoja hodowla stoi na odpowiednio wysokim poziomie. Jeśli jednak potrafisz małą ilością ptaków przez kilka lat osiągać wysokie wyniki, to oznacza, że masz bardzo wyrównane stado i na tyle bogatą wiedzę, aby odpowiednio ptaki przygotować.
Gdy dowiesz się o takich hodowcach, postaraj się do nich dotrzeć i kupić po kilka sztuk ptaków późnych, wyhodowanych po wdowcach. Następnie oblataj te ptaki, w kolejnym roku je złącz pomiędzy sobą i zacznij przygodę lotową gołębiami młodymi. Uwierz, że wystarczy 10-15 par takich gołębi.

2. Druga droga (jeśli jesteś bardziej zamożny) to zakup gołębi młodych z bardzo dobrych hodowli i lodowanie nimi od razu. Tu musisz być świadomy, że może to być bardzo trudne zadanie i zapewne poniesiesz spore straty w lotach, co moim zdaniem niekoniecznie musi być przełożeniem słabego materiału lotowego czy niewystarczającej wiedzy z Twojej strony.

3. Trzecia z dróg to zakup ptaków rozpłodowych. Jeżeli Cię na to stać, kup dosłownie kilka wybranych ptaków – takich, które same są superlotnikami lub ptaków bardzo mocno zinbredowanych na superlotników lub ich rodziców. Nie kupuj 50 ptaków po 100 zł, za to kup za tę samą kwotę 2-3 pary, ale konkretnego materiału, i sparuj je ze sobą. Potem młode z tych ptaków znów skrzyżuj z nowo zakupionym 1-2 ptakami w kolejnym sezonie i dopiero potomstwo tych zacznij lotować. W mojej ocenie – będzie to strzał w 10!



 

Jak dbać o gołębie


No dobrze, masz gołębnik, masz nieco wiedzy hodowlanej, masz nawet pierwsze ptaki. Są to trzy pary ptaków rozpłodowych. Jak się nimi zajmować? Tu bardzo ważne będzie odpowiednie karmienie (mieszanka dedykowana dla danego okresu hodowlanego).
Pamiętaj, że jeśli nie trwa okres rozpłodowy, należałoby ptaki rozłączyć. Samiczki możesz wówczas zabrać do innego gołębnika, ale samce niech zostaną na swoim miejscu.
Nie zapominaj o codziennej wymianie wody (nawet dwa razy dziennie) i dostarczeniu ptakom podstawowych suplementów takich jak: ocet jabłkowy z wit. C Prima lub Avidress Plus Röhnfried, mikro i makroelementów z witaminami np. SuperVit Versele-Laga, a w okresie rozrodu także nieco elektrolitów np. w postaci Hemolyt 40 Versele-Laga lub Belgasol Belgica De Weerd oraz preparatów z większą ilością białka do odchowu młodych takich jak Optimal Start Versele-Laga lub Probioc Prima.
Śmiało jako codzienną profilaktykę polecę Ci produkty ziołowe np. produkt Herbolan Versele-Laga lub Naturaline firmy Natural Antwerp oraz drożdże B-Pure Versele-Laga lub Pavifac Röhnfried.
Dodatkowo warto podawać ptakom w pełni kompletną mieszankę mineralno-witaminową All-in-one Versele-Laga.
 
Sam program prowadzenia hodowli zostawmy na inny artykuł, to tzw. temat rzeka.



Reasumując, mam nadzieję, że artykuł ten pomoże Ci w podjęciu odpowiednich decyzji, a jeśli nie, przynajmniej nakieruje Cię na to, jak powinno się prawidłowo postępować. Stanowczo neguję przetrzymywanie ptaków przybłąkanych czy zakupionych na bazarze. Pamiętaj, masz być hodowcą, w pełnym tego słowa znaczeniu. Tego się trzymajmy. Powodzenia!
 

 
 
 
SKLEP DLA GOŁĘBI

BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO. ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER